NFZ po lipcowych podwyżkach 2025 – czy system ochrony zdrowia udźwignie wzrost kosztów?

Lipcowe podwyżki wynagrodzeń w sektorze ochrony zdrowia w 2025 roku stały się poważnym wyzwaniem dla finansów Narodowego Funduszu Zdrowia. Skokowy wzrost kosztów świadczeń szczególnie w szpitalnictwie i podstawowej opiece zdrowotnej wymusił korektę planu finansowego Funduszu. W obliczu napiętego budżetu i rosnących oczekiwań społecznych, NFZ musi sięgnąć po dodatkowe źródła finansowania i rezerwy, by utrzymać stabilność systemu.

Nowa skala wydatków – lipcowa korekta planu NFZ

Po wdrożeniu ustawowych podwyżek płac dla pracowników medycznych, wydatki NFZ na świadczenia zdrowotne w skali całego kraju wzrosły o kilka miliardów złotych. Najbardziej dotknięte wzrostem kosztów są szpitale powiatowe, ambulatoryjna opieka specjalistyczna oraz podstawowa opieka zdrowotna.

Zaktualizowany plan finansowy NFZ na drugą połowę 2025 roku przewiduje zwiększenie ogólnej puli wydatków na świadczenia opieki zdrowotnej do poziomu ponad 180 miliardów złotych, czyli o około 5% więcej niż zakładano na początku roku. To wzrost kwotowy. który pochłoną wyższe koszty funkcjonowania ochrony zdrowia, więc realnie nie oznacza to większej liczby świadczeń dla pacjentów.

 

Skąd środki na wzrost kosztów? Dodatkowe przychody i źródła finansowania

Jednym z głównych czynników pozwalających na częściowe zrównoważenie rosnących wydatków jest wzrost wpływów ze składek zdrowotnych. W 2025 roku obserwujemy kontynuację trendu wzrostu wynagrodzeń brutto, co automatycznie przekłada się na wyższe składki przekazywane do NFZ. Dodatkowo, na skutek pełnego oskładkowania różnych form zatrudnienia i uszczelnienia systemu, baza składkowa wyraźnie się poszerzyła.

Poza tym, NFZ otrzymał dodatkowe środki z budżetu państwa w ramach rezerwy celowej, uruchomionej decyzją rządu w drugim kwartale 2025 roku. Dotacje te mają charakter interwencyjny
i są skierowane głównie do placówek strategicznych takich jak szpitale kliniczne, instytuty onkologiczne czy wojewódzkie centra ratownictwa medycznego.

Warto wspomnieć również o środkach przekazywanych z Funduszu Medycznego oraz w ograniczonym zakresie z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, gdzie wciąż znajdują się środki przeznaczone pierwotnie na działania przeciwepidemiczne, które teraz są przesuwane na inne cele zdrowotne.

Rezerwy i bufor bezpieczeństwa

W planie finansowym NFZ na 2025 rok zaplanowano rezerwę ogólną, pełniącą rolę buforu na nieprzewidziane wydatki, takie jak nagły wzrost kosztów wynagrodzeń. Część tej rezerwy została już uruchomiona w lipcu. Pozostała jej część może zostać użyta w ostatnim kwartale roku, zwłaszcza jeśli pojawi się konieczność wyrównania kontraktów dla szpitali w regionach o najtrudniejszej sytuacji finansowej.

Dodatkową możliwością są przesunięcia między wojewódzkimi oddziałami NFZ w przypadku, gdy niektóre regiony mają niewykorzystane środki, a inne notują przekroczenia planów rzeczowo-finansowych. Choć mechanizm ten działa, jego skuteczność jest ograniczona z uwagi na dużą ogólnopolską presję na budżety zdrowotne.

System pod presją – ryzyka i napięcia

Pomimo dodatkowych środków, wiele placówek nadal zgłasza niedoszacowanie kontraktów i trudności z pokryciem kosztów wyższych wynagrodzeń. Pojawiają się również postulaty kolejnych grup zawodowych o waloryzację wynagrodzeń w tym fizjoterapeutów, diagnostów laboratoryjnych czy ratowników medycznych.

System taryfikacji świadczeń nadal oparty w dużej mierze na danych sprzed kilku lat nie nadąża za realnymi kosztami leczenia i zatrudnienia personelu. Z tego powodu wiele placówek działa na granicy rentowności lub wręcz notuje straty. Sam NFZ nie ma możliwości podniesienia wycen bez zgody Ministerstwa Zdrowia i zabezpieczenia odpowiednich środków.

Co nas czeka dalej? Jesień i zima 2025 pod znakiem niepewności

Przed końcem roku możliwa jest nowelizacja planu finansowego NFZ, a być może nawet korekta ustawy budżetowej. W obliczu dużych napięć w ochronie zdrowia rząd będzie musiał rozważyć zwiększenie dotacji dla Funduszu lub wprowadzenie bardziej systemowych zmian w sposobie finansowania świadczeń. Jedną z opcji branych pod uwagę przez analityków jest wzrost składki zdrowotnej choć, politycznie może być to trudne do przeprowadzenia.

Nie można też wykluczyć, że rząd zdecyduje się na ograniczenie niektórych świadczeń lub ich przedefiniowanie, tak by poprawić efektywność wykorzystania środków. W tle toczy się również dyskusja o przyszłości publiczno-prywatnych relacji w ochronie zdrowia oraz o możliwości większego udziału samorządów w finansowaniu lokalnych jednostek medycznych.

System ochrony zdrowia w Polsce po lipcowych podwyżkach płac znalazł się w punkcie krytycznym. Choć NFZ dysponuje pewnymi rezerwami i rosnącymi wpływami składkowymi, skala potrzeb przewyższa dostępne środki. Bez głębszych reform systemu finansowania i wycen świadczeń grozi dalsze pogłębianie zadłużenia placówek, wydłużanie kolejek i pogorszenie jakości leczenia.

Rosnąca presja społeczna, większa świadomość problemów i dyskusja o koniecznych zmianach dają nadzieję, że jesień 2025 roku będzie nie tylko okresem próby dla zarządzających Funduszem i osób odpowiedzialnych za politykę zdrowotną, ale też początkiem decyzji prowadzących do realnej poprawy systemu.