MBRK zaprasza na cykl artykułów: Projekt ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta

Część II: Nowa rola Rzecznika Praw Pacjenta – postępowania w sprawach praktyk pseudomedycznych

 

W pierwszej części cyklu omówiliśmy główne założenia projektu nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego (nr UD207), w tym planowane wzmocnienie pozycji pacjenta oraz rozszerzenie uprawnień Rzecznika Praw Pacjenta w zakresie ochrony zbiorowych praw pacjentów.

Kolejnym ważnym elementem projektu nowelizacji ustawy proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia jest wprowadzenie odrębnej ścieżki postępowań w sprawach tzw. praktyk pseudomedycznych. Ma ona stanowić odrębny obszar interwencji, różniący się od dotychczasowych postępowań dotyczących naruszeń zbiorowych praw pacjentów, i skoncentrowany przede wszystkim na działaniach osób nieuprawnionych, które podszywają się pod profesjonalne świadczenia zdrowotne.

 

Co uznane będzie za praktykę pseudomedyczną?

Kluczową przesłanką, na której opierać się będzie kwalifikacja praktyki jako pseudomedycznej, jest oferowanie lub stosowanie działań lub metod, którym przypisuje się właściwości świadczenia zdrowotnego, zwłaszcza takich, które rzekomo mają służyć zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia. Ustawodawca podkreśla, że szczególną uwagę należy zwrócić na te sytuacje, w których stosowanie takich metod prowadzi – bezpośrednio lub pośrednio – do pogorszenia stanu zdrowia pacjenta, zaniechania diagnostyki bądź rezygnacji z leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną.

Chodzi tu o metody, które są przedstawiane jako skuteczne terapeutycznie lub diagnostycznie, mimo braku naukowego potwierdzenia ich działania. Pacjent, nieposiadający fachowej wiedzy, może znajdować się w błędnym przekonaniu o ich skuteczności i celowości, co może skutkować odrzuceniem rzeczywistej pomocy medycznej. Przesłanka ta ma zatem charakter ochronny i prewencyjny – ma przeciwdziałać sytuacjom, w których osoba bez uprawnień, działając w sposób sugerujący profesjonalizm, wykorzystuje zaufanie pacjenta i jego trudną sytuację zdrowotną.

W praktyce dotyczy to m.in. „terapii alternatywnych” na boreliozę, nowotwory, autyzm czy choroby autoimmunologiczne, które wprowadzają pacjentów w błąd co do rzeczywistej wartości takich metod, a niekiedy prowadzą do dramatycznych skutków – włącznie z opóźnieniem lub zaniechaniem skutecznego leczenia.

 

Przykład: tragiczna śmierć pacjentki onkologicznej

Rzecznik Praw Pacjenta już teraz reaguje na skrajnie niebezpieczne przypadki pseudomedycznych działań. W jednym z głośnych przypadków, opisywanych przez Prokuraturę Okręgową w Zielonej Górze, 25-letni mężczyzna bez wykształcenia medycznego udzielał porad zdrowotnych online, zalecając pacjentce chorej na nowotwór przyjmowanie niezweryfikowanych substancji (m.in. chemicznego rozpuszczalnika – DMSO) oraz rezygnację z biopsji i leczenia onkologicznego. Pacjentka zmarła. Sprawa została wszczęta na podstawie zawiadomienia Rzecznika Praw Pacjenta (czytaj więcej: https://www.gov.pl/web/po-zielona-gora/prokuratura-zatrzymala-25-latka-posiadajacego-wyksztalcenie-gimnazjalne-ktory-udzielal-porad-medycznych-w-internecie).

 

Na gruncie projektowanej ustawy za praktykę pseudomedyczną uznane zostanie również:

  • wykonywanie działalności medycznej bez wpisu do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą – co oznacza prowadzenie świadczeń zastrzeżonych dla systemu ochrony zdrowia przez osoby lub podmioty, które nie spełniają wymogów formalnych i nadzorczych określonych przez prawo. Brak wpisu do rejestru skutkuje brakiem kontroli nad jakością, warunkami sanitarnymi oraz kwalifikacjami personelu – a to bezpośrednio zagraża zdrowiu i bezpieczeństwu pacjentów;
  • medyczna dezinformacja w przestrzeni publicznej, jeżeli jej celem (lub skutkiem) jest uzyskanie korzyści majątkowych lub osobistych. Chodzi o celowe rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd treści dotyczących zdrowia, leczenia lub diagnostyki – np. reklamowanie niesprawdzonych „cudownych metod”, sugerowanie skuteczności niezweryfikowanych preparatów czy formułowanie fałszywych twierdzeń podważających skuteczność medycyny opartej na dowodach naukowych.

 

Warto podkreślić, że celem ustawy nie jest zakaz działalności alternatywnej czy rozwojowej jako takiej, ale ochrona pacjentów przed fałszywą obietnicą leczenia i świadomym wprowadzaniem ich w błąd. Każda działalność, która podszywa się pod świadczenie zdrowotne bez oparcia w wiedzy medycznej i w konsekwencji naraża pacjentów na utratę zdrowia, będzie mogła zostać objęta nowym trybem interwencji Rzecznika.

 

Nowe uprawnienia Rzecznika – praktyki pseudomedyczne pod lupą

Zgodnie z projektowanymi przepisami, Rzecznik Praw Pacjenta uzyska kompetencje do prowadzenia postępowań w sprawach praktyk pseudomedycznych, których charakterystyka i konsekwencje wymagają odrębnego potraktowania niż praktyki naruszające zbiorowe prawa pacjentów. Choć tryb postępowań ma pozostać analogiczny – w tym z obowiązkiem publikowania decyzji końcowych – zakres zastosowania będzie bardziej precyzyjnie ukierunkowany.

W szczególności nie każda działalność paramedyczna zostanie uznana za nielegalną czy niebezpieczną. Ustawodawca zakłada odpowiedzialność wyłącznie w przypadku, gdy zostaną spełnione konkretne przesłanki – tj. gdy:

  • podejmowane są działania służące zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia,
  • działania te wykonuje osoba niewykonująca zawodu medycznego,
  • a metodom tym przypisuje się (jawnie lub poprzez sugestię) właściwości świadczenia zdrowotnego – np. lecznicze czy diagnostyczne.

W praktyce oznacza to, że adresatem nowych przepisów będą ci, którzy podszywają się pod profesjonalną działalność leczniczą – bez formalnych kwalifikacji, nadzoru sanitarnego czy wpisu do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Celem jest ograniczenie sytuacji, w których pacjent, w przekonaniu o skuteczności danej metody, rezygnuje z właściwego leczenia lub opóźnia diagnozę.

Na szczególną uwagę zasługuje również ujęcie tzw. medycznej dezinformacji jako formy praktyki pseudomedycznej. Nowe przepisy przewidują możliwość reagowania w sytuacjach, gdy:

  • rozpowszechniana jest nieprawdziwa lub wprowadzająca w błąd informacja o właściwościach metod leczniczych lub diagnostycznych,
  • dezinformacja ta jest promowana publicznie (np. przez Internet),
  • oraz przynosi nadawcy wymierne korzyści – majątkowe lub osobiste (np. sprzedaż „suplementów” lub odpłatne konsultacje).

Właśnie to połączenie – wprowadzenia w błąd co do celowości i skuteczności danej metody, braku kwalifikacji oraz uzyskiwania z tego tytułu zysków – stanowi fundament nowej kategorii naruszenia. Rzecznik będzie mógł w takich przypadkach wydać ostrzeżenie publiczne, zastosować decyzję tymczasową lub nałożyć obowiązek usunięcia skutków takiej działalności – analogicznie jak w przypadku zbiorowych naruszeń praw pacjentów.

 

Podsumowując, projekt nowelizacji ustawy wprowadza jasne mechanizmy walki z pseudomedycyną – przewiduje m.in. możliwość ścigania osób nieuprawnionych oferujących rzekome terapie zdrowotne, penalizowanie medycznej dezinformacji połączonej z uzyskiwaniem korzyści oraz wzmocnienie roli Rzecznika Praw Pacjenta w eliminowaniu szkodliwych praktyk zagrażających zdrowiu publicznemu.

 

 

 

W części trzeciej naszego cyklu przyjrzymy się bliżej planowanym zmianom dotyczącym zwiększenia uprawnień Rzecznika Praw Pacjenta w zakresie nakładania kar pieniężnych – w szczególności na podmioty stosujące praktyki naruszające zbiorowe prawa pacjentów lub prowadzące działalność pseudomedyczną.

Śledź nasz newsletter, aby być na bieżąco z kluczowymi zmianami prawnymi w ochronie zdrowia.